piątek, 3 kwietnia 2015

Kwiecień

Nad inwentaryzacjami szlocham ze wzruszenia tu:
inwentaryzacja krotochwil

















Zaczynamy nowy kwartał.
Wiosna na dzielni, faceci-kwiaty, stylowe pieski, tajemne miejskie znaki i ptasie bractwa w fotoreportażu:
'Jakie piękne miasto, dzielnica, ulica. Fotoreportaż z przybycia wiosny 2015' [klik]

Nie wiadomo co dalej, kwietnie są nieprzewidywalne.
Chyba niewiele, bo wiosna się rozochociła. Moim zdaniem warto obejrzeć migiem zdjęcia z pierwszego posta, a potem iść w teren robić własne. I miód z mniszka też, bo to łatwe i smaczne [klik]

Mała przygoda z biomasą śmietnikową i zestawem dizajnerskich akcesoriów:
Ręka w śmietniku i zestaw kuchennych gadżetów [klik]

Recenzje, filmy pod rączkę z serialami i antropologiczne zawiłości codzienności w przyszłych tygodniach zatem.
Stay tunned, ale nie za bardzo.

wtorek, 3 marca 2015

Marcowe frycowe

Mechacenie intelektualnej włóczki tu: 
inwentaryzacja krotochwil


W tym zacnym miesiącu na pierwszy ogień idzie konfrontacja z kobiecą przeszłością:
'O dziewczynach infantylinach i babochłopach. I o tym że ASAP jest już passé.' [klik]

Następnie zinwentaryzujemy coś sadystycznie kobiecego w Dniu Kobiet (dla równowagi poziomu hormonów w kwietniu połechoczemy męskość). O np tak:
"Kobieta w pracy czyli techniki udręki" [klik]

Przyznamy się z dumą do wygranej w konkursie blogerskim:
O wygranej w konkursie Lok w Kroku 2014 [klik]

Rzucimy też na żer jakąś zabójczą lekturę. Doznamy szlacheckiego katharsis u lekarza. I damy wskazówki w kwestii hodowania i uśmiercania zwierząt egzotycznych.

A potem będzie, co będzie.
Raz na tydzień. Tak circa.
Może zapiszę się na kurs pisania wstępniaczków?

czwartek, 5 lutego 2015

Luty

Stacjonuję w poniższej bazie: Inwentaryzacja Krotochwil
W lutym zaczniemy od pastiszu recenzji. Kryminalna intryga w miasteczku obok bazy wojskowej i super menski śledczy na tropie spisku:
Książka typu baton czyli jak uwiódł mnie Jack Reacher. "Ostatnia sprawa" Lee Child [klik]

Dogłębnie imaginatywne korepetycje na temat seksualnych powinności pożycia w miłości:
"Walentynkowa noc rozpusty czyli obrazkowy poradnik erotyczny czyli internet radzi, co porabiać w alkowie" [klik]

Przyjrzymy się też kilku reklamow w telewizorze:
Krotochwila ogląda blok reklamowy [klik]

Przy pomocy retro piosenki zanalizujemy przypadek sukcesu w polskiej kinematografii:
O tym jak dziewczyny się pobiły, oraz o złotej statui, Adzi, Badzi i Romanie [klik]

Następnie przyłożę rękę, odjętą wcześniej od pilota, do napisania posta w temacie seriali wartych naszego czasu i emocji.
Będzie też coś o zwierzętach, choć nie wiadomo jeszcze czy w sosie i w buraczkach czy raczej leśnym saute ;)
No i oczywiście epizody z fascynującego życia stolicznych hipsterskich singli.

A w zeszłym roku o tej porze była 'Oda do śniegu' [klik]
Śnieg. W lutym. No kto by pomyślał, że okres zlodowacenia jeszcze przed nami ;)

 ...
Przypominam, że nadal można pobrać i przeczytać Antologię Bajek Blogerów [klik] z wielce pouczającymu historiami i wesołymi rysunkami. Enjoy!

wtorek, 13 stycznia 2015

Styczeń, znowu czas rozliczeń

Dziurawienie balonów suspensu: 
inwentaryzacja krotochwil












Ten miesiąc upłynie pod znakiem premiery Antologii Bajek Blogerów [klik]












Tymczasem u mnie. Na początek o pantonie wybranym na ten rok:
Marsala przyjechała czyli że czasem brak bon-motów ale nigdy pan-tonów [klik]

Kilka słów o wydanym właśnie e-booku z bajkami w kontekście współczesnych wydarzeń we Francji:
Dlaczego w antologii bajek blogerów pt ‘Magiczna Bajaderka’ nikt nie napisał o pająku Muchomecie? [klik]

Jak u każdej osoby pielęgnującej więzy rodzinne (nawet jeśli wymarłe) będzie też pewnie coś o dniu babcio-dziadka, chyba że chcecie być wcześniej przygotowani to zapraszam do edycji wcześniejszej, o sprawnych seniorach [klik] albo o seniorach niesamowitych [klik] 

A w tym roku historia spotkania z pewnym dziadkiem i trochę zdjęć jednego z tuzów fotografii społecznej:
Dziadkowie kontra dziady czyli niewesoły Pedro zilustruje historię kruszonki [klik]

Poza tym nic innego się nie zmieściło, dlatego wyjdzie w terminie późniejszym.
....
A tu link do zeszłostyczniowych rozliczeń, ponieważ życie ludzkie chłostane jest nieodmiennie klątwą powtarzalności [klik]

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Grudniowa wylinka ze starego roku

Z krotochwilami robimy fikołki tutaj:
inwentaryzacja krotochwil

Na początek krótka i urocza historia języka angielskiego, prononsacyjne różnice w wymowie u Brytów i Hamerykanów oraz jak ich olśnić oraz że Szekspir sam jeden wymyślił 2000 nowych słów, ale nie selfie.
Języka obcego uczymy się całe życie czyli z listy postanowień noworocznych [klik]

W drugim, grudniowym odcinku wybierzemy się na szaleńczą przebieżkę po salach zamkowych:
Z wizytą na Zamku Królewskim w Warszawie czyli kurcgalopadyczna randka z Rembrandtem [klik]

A potem coś z zupełnie innej antropologicznie beczki:
Słowo na święta: TOP 10 powodów dla których warto chodzić do kościoła, a przynajmniej w Boże Narodzenie [klik]
No i podsumowanie roku, z celebrytą i psią nutką zadumy
Nam strzelać nie kazano [klik]

Do zobaczenia w Nowym Roku, amigos!

niedziela, 16 listopada 2014

Listopad, optymistycznych uczuć opad

Krotochwile poddaje surowej ilościowej diecie, przynajmniej w listopadzie, tutaj, o:
inwentaryzacja krotochwil


















W listopadzie zaczynamy od obejrzenia świetnego dokumentu antropologicznego, do zobaczenia zwłaszcza z okazji Święta Zmarłych, ale nie tylko:
'A czego tu się bać? (Małgośka, golf i śmierć)' [klik]

Następnie zaleje nas nastrojowa fala jesiennej sinusoidy czyli kilka listopadowych zdarzeń, z podziałem na dni lepsze i gorsze:
'Podziałka nocy listopadowej' [klik] 

Pójdziemy też kupić zimowe obuwie. Hej przygodo, bożur defraudacjo zasobów finansowych, ciao geje-doradcy!
Jak nie kupować butów zimowych z gejem oraz o wyższym pułapie obuwniczego wyrafinowania [klik] 

Na koniec andrzejkowy akcent w postaci piosenki (w sferze stosunków damsko-męskich ponadczasowo uniwersalnej jednakowoż), śpiewanej przez zabójczą Joannę [klik]
......
Wyjątkowo w tym sezonie nie zajmiemy się tematami narodowymi ani patriotycznymi, uczuleni pewną, niejaką, powtarzalnością zdarzeń. Można przeczytać i pooglądać np zeszłozeszłoroczne 
Przebranie biało-czerwone czyli narodowe inspiracje modowo-wnętrzarskie [klik]
albo zapoznać się z inspirowanym zeszłoroczną tęczą wykładem o kolorach (tęczowych takoż) w sztuce współczesnej
Tęczowe zamieszki narodowe i co tam, panie, w kolorowym świecie sztuki słychać [klik]

W listopadzie, jak każdy rasowy skorpion, obchodzę urodziny. Z tej okazji radzę przypomnieć sobie skecz o kolanie Louisa CK z zeszłorocznego posta w temacie [klik]

Pod koniec miesiąca rozprawimy się z Andrzejem.

wtorek, 7 października 2014

Październik

Krotochwile wycinam i wklejam tu:
inwentaryzacja krotochwil

















Zaczynamy od wyzwania rzuconego przez tych, którzy już się literacko wyspowiadali: 10 książek które na nas wpłynęły i jakoś nas ukształtowały. U mnie będzie ciut więcej, ale elegancko pogrupowane w działy, a każdy dział z tytułem i mottem (tak to się powinno robić, a nie sadzać Dzieci z Bullerbyn obok Braci Kamarazow, czy jak im tam było, tym bliźniakom (wiele jeszcze przed mła, uh ; )
25 książek które wpłynęły (i na dnie duszy zatonęły)  [klik]

Na jesieni zazwyczaj rozliczam się z obejrzanymi w ciągu roku serialami. Tak było np w zeszłym roku [klik]. Jeszcze bardziej polecam jednak błyskotliwą wiwisekcję współczesnych zasad produkcji serialowych [klik]. Normalnie oczy wam się otworzą!

Jeśli chodzi o dawno nie przeinwentaryzowany dział pt Części ciała, to w październiku mamy w planie mrygnąć oczyma właśnie:
Horror okulistyczny czyli co gały widziały, zanim się zbadały [klik] 

Następnie przejrzymy propozycje sytuowania we wnętrzu salonu jelonkowego poroża, oraz dowiemy się jak takie cuda wykonać własnoręcznie:
O my deer! Jeleń w salonie czyli wnętrzarskie must have dla upadłych szlachcianek [klik]


Na koniec małe podsumowanie absurdalnych wejść na bloga
Statystyki fiki-miki czyli kto u nas w gości  [klik]

W przyszłym miesiącu dopiero przeniesiemy się do kuchni, który to rejon jednako absorbujący dla obydwu płci. Ile bowiem można inscenizować obscenicznych kulturowo walk między kobietami [klik] a mężczyznami [klik] i to na głodniaka?

Stay tunned.

piątek, 5 września 2014

Zatem wrzesień, bliska jesień

Awaryjne lądowanie krotochwil tu:
inwentaryzacja krotochwil


















Zaczynamy od powrotu z wakacji.
Od narodzin samolotu aż do awiacyjnej emerytury czyli jak podróżować niebem w
Taniej niż lotem czyli o powrocie samolotem [klik]

Potem przejdziemy z klasy turystycznej do obyczajowej. Mimo najszczerszych chęci redakcyjnych nie napiszemy nic z okazji Dnia Grzyba czy Warstwy Ozonowej, bo i takie cuda we wrześniu wypadają ;).
Odwiecznie tradycyjnym tematem wrześniowym jest SZKOŁA, ale mimo reformy archetypiczny plan lekcji [klik] nie uległ na razie zwyczajowej rewolucji.

Przekartkujemy  pierwszą cześć mojej prywatnej kolekcji komiksów:
Anna chce skoczyć a Wiktor i Wisznu dokazują za ścianą czyli ogólnie bez komentarza. Komiksy z prywatnej kolekcji, part 1 [klik]

Obejrzymy zdjęcia francuskiego fotografa, który ma szczęście do 'momentów':  
René ma ból głowy a Fernanda boli cały świat. Klasycy ostentacyjnie czarno-białej fotografii, part 1 [klik]

Zdamy relację z niebezpiecznego kardiologicznie i stricte odwadniającego wzruszu muzycznego:
Talent, dziewczyna w seledynach i pan Fryderyk czyli co mi wpadło do ucha w weekend  [klik]

Będzie też coś o mężczyznach i zwierzętach oraz urządzaniu domostw. Albo to może w październiku, bądźmy realistami ;)
Stay tunned.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Sierpień

Wewnątrzoponowy wieniec z krotochwil plotę tu:
inwentaryzacja krotochwil

















Na pierwszy ogień, w tym upalnym w końcu miesiącu, pójdą poetycko chaotyczne rozważania o cieniu.
Życie bez kawałka cienia byłoby nie do zniesienia! [klik]
Będzie trochę aforyzmów i wierszyków oraz stosowne obrazki.

Następnie zrecenzujemy interesującą książkę na lato (czyżby?). W tle globalna katastrofa, na pierwszym planie sentymentalna podróż w przeszłość nastoletniej Julii (ale czy na pewno?)
Planeta i dziewczyna. Książka, której nie należy czytać w upały – „Wiek cudów” Karen Thompson Walker  [klik]

Czasem zupełnie niespodziewanie blogspot publikuje coś sam z siebie - a raczej z bazy tekstów roboczych. Tym razem o tym, że rośliny widzą i czują oraz ogólnie mają bardzo bogate życie wewnętrzne (co ostatnio odkryli naukowcy). I o tym jak w związku z tym tresuję moje grządki i trawniki ;)
Co wiedzą rośliny - czyli szokujące odkrycia naukowców stawiające pod znakiem zapytania dalszą możliwość sikania w krzakach. Oraz trochę o ogrodowym pokładaniu się [klik]

Mit, że nasze babki paliły kiedyś biustonosze upadł ostatecznie i został wygryziony realistycznym nadrukiem sutka na cielistych, realistycznych biusthalterach, które w lecie podbiły zachód. Przyjrzałam się zatem damskim zwisom, silikonowym spęcznieniom, okładom z kapusty i puszapizmowi bieliźnianemu. Bardzo kobieco w poście:
O piersiach na plaży i wszędzie indziej czyli eksponujmy bufety, drogie panie [klik]

Następnie wybierzemy się na wycieczkę do jakiegoś ciekawego miasta. Albo na plażę? Bo na łonie przyrody byliśmy z okazji majówki, aż już się nam i naszym kleszczom odbija to floroznawstwo [klik]
Cały czas mamy też w planach dzień z życia mężczyzny - może się w końcu uda.
Pod koniec miesiąca samolotem wrócimy do domu, z którego (przypominam) wyruszyliśmy na początku wakacji pociągiem [klik]

sobota, 5 lipca 2014

Lipiec szczypiec

Krotochwile wypasam tu:
inwentaryzacja krotochwil

Drogi pamiętniczku! Zaczęły się wakacje, co mało nas obchodzi, bo jesteśmy w tej grupie wiekowej, iż mamy tylko 2 tygodnie wypasu na urlopie i 3 kredytowe krowy w stajence (lub na odwrót).

Zaczniemy od podróży. Podróży pociągiem
Wsiąść do pociągu byle jakiego [klik]

Odwiedzimy jakieś malownicze miejsca (w zeszłym roku były to tylko skromne jeziora ale już dwa lata temu całkiem rozbuchana stolica Germanii (polecam, ale bez linkowania, bo to, co wymaga wysiłku jawi nam się - jak wiadomo - jako cenniejsze ;).

W ramach wycieczki krajoznawczej poznęcamy się nad regionalnymi logotypami. Bo żyjemy w czasach, gdy wszystko musi mieć swój logotyp, nawet mikra mieścina.
Dzikie pogo w dziedzinie LOGO czyli jak nieudany znaczek może zaszkodzić wizerunkowi marki miasta i regionu, o kraju nie wspominając [klik]

Dosiądziemy okrakiem atlasu na outdoorowej siłowni i uśmiercimy fantazmaty, w których społeczeństwo jest miłe i dobrze wychowane, a właściciele psów ponoszą odpowiedzialność za szkody poczynione przez swoich podopiecznych:

O tym jak Burek przeleciał Kingę czyli o życiu z chamami. Oraz o poprawie formy na lato czyli ćwiczeniach na siłowni [klik]

Przedstawimy bardzo pożyteczny poradnik pozowania dla kobiet - same sprawdzone metody jak wyglądać ponętnie, a czego unikać! Żal nie skorzystać i nadal na widok aparatu chować się po krzakach!
Kobieta kontra aparat czyli poradnik pozowania na wakacje i inne sytuacje życiowe 
[klik]

Resztę uzupełnimy suchą karmą, czyli uniwersalnym doborem tematów bez rodowodu wakacyjnego.
...